Strona 1:
<ZACHÓD SŁOŃCA>
Elwira: Ahhh...Jaki piękny zachód słońca...xdd
Sylwia: No! I jaka grafika w tej Nibylandii!
Elwira: OMG! Jeb - drzewo pringlesowe!!!
Sylwia: Nie dotykaj idiotko! To drzewo było,jest i będzie moje!
Elwira[beczy]: A...a...cha... ...
Elwira[myśli]: Co za jędza <piiiii.....> Jak ja jej kiedyś <piiiiiii......>
Sylwia: Nie martw się Elwira! Jak znajdziemy drzewo całe ze szpinaku,zgniłych jaj albo innych zdrowych i przepysznych rzeczy, z przyjemnością ci go odstąpie!
Elwira: HA!HA! Boki zrywać! Tymi zgniłymi jajami to bym ci teraz najchętniej w ryja dała!
Sylwia: No już się kotku nie irytuj! ... Mogę cię nawet poczęstować Pringlesami! Trzym!Pod warunkiem, oczywiście,że mi pomożesz z tym drzewem!
Elwira[myśli]: Jest! Mam Pringlesa
Elwira[olśniona]: Yyy...No chyba <piiii...>nie! Tosz to dokładnie 1/6 z ćwiartki przeciętnego Pringlesa w postaci połowy malutkiego Pringlesa!
Strona 2:
Elwira: CHYBA BĘDZIE BURZA
Sylwia: Dostałaś Pringlesa? To teraz pomóż i nie marudź! Idziemy zasadzić to drzeweo w ogrodzie tajemnic!
3 godziny później...
Elwira: Sylwia! Daleko jeszcze do tego ogrodu tajemnic!?
Sylwia: A czemu pytasz? Jeszcze kawałek!
4 godziny później...
Elwira: Może pogrzebiemy trochę w lumpie skoro już tu jesteśmy!
Sylwia:OK
LUMP odzież używana najwyższej klasy dla koni,okoni,kotów,psów i innych człowieków.
Elwira:35 koron czeskich,tak?
Wielki Wódz Rasta: owszem
Elwira:Sylwia,widziałaś tego słodziaka z dredami?Niezłe ciacho nie?
Sylwia: Ono jest moje!
Elwira: MOJE
Sylwia: MOJE
Elwira: JA JE PIERWSZA WYCHACZYŁAM!
Sylwia: MÓWIŁAM, ŻE BYŁO JEST I BĘDZIE MOJE!
Elwira: MOJE
Syliwa: MOJE
Strona 3:
4 godziny później....
Sylwia: GADAJ GDZIE JE DAŁAŚ!?
Elwira: Nigdzie go nie zabierałam.Poprosiłam tylko o numer...
Sylwia:Poprosiłaś o numer drzewo Pringlesowe!?
Elwira: Jakie znowu drzewo?Mówimy o przystojniaku z lumpa!Nie zmieniaj tematu!
Sylwia: Sama zmieniłaś temat! Przecież ukradłaś mi drzewo Pringlesowe, gadaj gdzie ono jest!
Elwira: Niczego nie ukradłam! A z resztą jak to nigy miałam zrobić,hę? Cały czas byłam z tobą!
Sylwia:Tsa, jasne...
MJ(Michael Jackson): Szukacie drzewa Pringlesowego?
MJ[myśli]: Pewnie bardzo się zdziwią,gdy zobaczą,że żyję...
Sylwia i Elwira: Michael? Wiedziałyśmy,że tutaj będziesz!
Strona 4:
MJ: Naprawdę?A to ciekawe,wszyscy myślą,że nie żyję! Zjadłem niestety wszystkie Pringlesy w waszego drzewa, więc zapraszam do mnie w ramach rewanżu!Tylko błagam - nie odmawiajcie,bo rzadko mam gości!
Elwira(wprasza się): Z przyjemnością zobaczymy twój dom.I z wielką chęcią pomieszkamy tam kilka dni! Daleko jest ten twój pałac?
30 minut później...
MJ: Tak jak wspominałem! Same widzicie,że to nie żaden pałac! Skromne warunki:120 sypialń oraz 203 łazienki oraz 25 sal kinowych...
<MEGA WYPAS>
<PAŁAC KRÓLA POP-U>
MJ: A! Byłbym zapomniał! Z tyłu jest Disneyland!
Sylwia: A co to za trzmiel?
MJ:To Dzwoneczek! Moja przyjaciółka,proszę bądzcie dla niej miłe! Piotruś Pan też się gdzieś tu kręci!
MJ:Zapraszam do środka!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz