Giuseppe Fortunino Francesco Verdi (ur. 10 października 1813 w Le Roncole koło Busseto, zm. 27 stycznia 1901 w Mediolanie) – kompozytor włoski.
Jego muzyka zawiera melodie podkreślające akcję sceniczną i oddające wielkie uczucia i dramaty. Studiował w Mediolanie. Przez całe życie komponował opery. Z czasem zdobył wielką sławę i uznanie. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych kompozytorów operowych.Jego wizerunek został wykorzystany przez Sylwia&Elwira jako zabawna postać komiksowa ;P
(nie mamy na celu obrażania kompozytora)
Strona 1:
Sylwia: Hej, Elwira patrz! To ten słynny kompozytor Dżizeppe Werdi!
<EMO STYLE>
GV(przemawia z obrazka): Cześć!
Sylwia: AAA!!! SUPER!!!!TEN DOM JEST NAGRACONY!!
GV[myśli]: Typowe...
5 minut później...
Elwira: Ile razy mam ci powtarzać, że duchy istnieją tylko w Nibylandii!? Pewnie znowu masz te przywidzenia z dzieciństwa, tylko żebyś mnie w nocy znowu nie straszyła,że widziałaś sernik z morelową zupą!
Sylwia: EJ PATRZ, SERNIK!
Elwira(jedząc sernik): Tsa...jasne! Może mi jeszcze powiesz, że ten stary śmieć z obrazka poczęstował mnie kawałkiem sernika i właśnie go jem!? Boki zrywać, Sylwia! Ty to masz wyobraźnię!
<SERNIK>
GV: Hah! Dobre! HEHEHEHE!
Sylwia[myśli]: Myślę,że nic nie myślę
Sylwia: Elwira...Czy ty się przypadkiem nie posikałaś!?
Strona 2:
Elwira: HA HE HE HE HE HE DOBRE! SŁYSZAŁEŚ TO!?
GV: HE HE ! Świetne! Ta dziewucha to istna komediantka, jak ona to wszystko wymyśla!?
Elwira: Nie wiem! Hehehe!!! Najlepsze było jak się darła, że dom jest NAGRACONY! Rozumiesz to, stary ? Zamiast namiedziony to NAGRACONY! Hehehe HA he he he he!
Sylwia[myśli]: Idę stąd, ten Dżizeppe i ta Elwira są tępi!
GV: A wiesz co jest najlepsze? Że ty się chyba na serio zesikałaś! HE HA HE!
<posikanie>
Elwira: Ej, faktycznie! Hehehehehe HA HA HA! Pójdę się przebrać... he he !
GV: Nie ma sprawy! Hehehehehe... Odwiedź jeszcze kiedyś starego dziada! ŻAdko kto na mnie zwraca uwagę, wszyscy tylko lubią tego ułoma co wisiał obok.Zrzuciłem go, bo mnie wkurzał!
<Frycek Chopin>
Elwira: Rzeczywiście jakiś ułom leżał w kałuży mojego moczu! Ja tam go nie znam...A ty? Muszę lecieć,naraska Dżingleppe!
DV: Dżizeppe!
<Jeb - 10:00>
Sylwia: Elwira, ty idziesz spać czy nie !?
Sylwia[myśli]: Ale tu moczem je***
Elwira: Już idę!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz