OBRAZEK I:
<MOONWALK>
MJ: Wcale nie! Ten strój cię nawet wyszczupla
...
Ja się przebrałem za swego fana!
Piotruś Pan: O nie! Sebastian zjadł już cały bufet, a teraz je stół!
MJ: Olać to! Zamówimy pizze! Chodźmy teraz do Disneylandu, Piotrze! Co ty na to, Piotrze? Ależ Piotrze!
Piotruś Pan: Ok, więc przenieśmy tam imprę!
<MEGA FON>
MJ: INFORMUJĘ, ŻE IMPREZA ZOSTAJE PRZENIESIONA NA ZEWNĄTRZ, DO DISNEYLANDU!
10 minut lejter...
Elwira: Nie uważasz, Boziu, że Sylwii spodobał się Kleofas?
Bożydar: Może w końcu przestaną nam zazdrościć!
Pirzmak: HAU, HAU!
Elwira: Pirzmak!? Co ty tu robisz?
Sisi: Cześć, to ja Sisi, pamiętasz? Znalazłam waszego Pirzmaka, postanowiłam go odnieść ale nie było was w domu, więc poszłam po waszych śladach!
OBRAZEK II:
Elwira: Jak mogłabym nie poznać psiapsiółki z przed lat!?
Sisi: Fajowy kostium, Elka!
Bożydar: Pójdę zobaczyć, co u Michaela.
Bożydar [myśli]: Myślę, że jestem koksem.
Bożydar: Cześć wam!
Sylwia: Hehehaha...
MJ: Smalisz parychę?
Bożydar: Jak już, to "palisz marychę" ale wybaczę ci błąd, to normalne u początkujących! Owszem, z wielką chęcią!
10 minut później...
Bożydar: Odbiło ci stary!? Teraz już ja, ty, Ela, Sylwia, Sebastian, Mike, Piotr, Sisi Pani Suczka, Dzwoneczek, a nawet Pirzmak pali skręta! Jakby mamusia to widziała !!!
Kleofas: Wrzuć na luz, bracie! Mamci tu nie ma, to the best impra of my life!
Sylwia: Podoba wam się mój strój jednorożca?
Elwira: Serio? Berdziej mi przypomina strój jednorożca!
OBRAZEK I:
Sylwia: No <piiii...> chyba jednak nie! Nie widzisz tego rogu?!
[RÓG-->]
Piotruś Pan: Aa, czyli to nie jest zwykła czapeczka, których na imprezach jest pełno?
Piotruś Pan [myśli]: Żal mi tej idiotki, zarabiającej pod latarnią!
Sylwia: Yyy...nie? Skąd ci to w ogóle przyszło do głowy?
PP: Na pewno?
Sylwia: Tak.
PP: Ale jesteś pewna?
Sylwia: No tak...
PP: Na 100%?
Sylwia: Tak...
OBRAZEK II:
PP: DEFINITYWNIE?
Sylwia: No dobra! To jest zwykła imprezowa czapeczka! Myślałam, że będę fajna, jak wcisnę wszystkim kit, że to magiczny róg jednorożca!
Bożydar: Kleosiu? Możesz podać mi ten kawałek suszonej kiełbasy podwawelskiej, która stoi za tobą?
Kleofas: Nie ma sprawy, Bożatku.
Piotruś Pan [myśli]: Ciekawe, gdzie ten mój niedojedzony kawałek kiełbasy podwawelskiej suszonej na grillu?
Elwira: Nie sądzisz Sylwia,że na nas już pora? Musimy iść do Agencji, zapomniałaś?
Sylwia: Masz rację, siostrzyczko! Chyba już pora na nas! Wskaże nam ktoś drogę do ADDKPiIC?
Bożydar i Kleofas: Chętnie to zrobimy.
Ale dziś był zakręcony dzień ! Przebieranie za diaboły, zabieganie o nasze względy w bibliotece, podczas odbioru nagród z konkursu plastycznego ( Kinga 1, ja 3 miejsce. Przy poprzednim konkursie plastycznym, było odwrotnie :D. Kindze się moja praca podoba,ja cały czas utrzymuję, że mogłam się bardziej postarać ;P), język rosyjski, z Kingą chodzimy w poniedziałki i wtorki(Balszoji je twoja komnata, balszoji! A cziornyje!), potem gitara, ale tylko ja, a na końcu przebrałam się za Mikołaja i w domu rozdawałam prezenty xd. I mój brat xdd: To je Domi! Nie bojim! <zakładam brodę> To je Mitojaj! A na dół, bojim! (mój brat ma 2 lata, z tąd takie pismo xd. "Bojim" znaczy "boję się".)I jeszcze moja siestra dostała zhu zhu petsa i teraz nam po pokoju pogania chomik, który w dodatku umie muczeć i piać! Ach... Dobra ja kończę, bo leci fajny film ;).
Domiś miś drzewny
Piosenka na dziś:
Led Zeppelin-"Stairway to Heaven"


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz