niedziela, 26 czerwca 2011

Jak kometa, która rozbłyska...






 "Stworzył najbardziej rozpoznawalny image świata,porównywalny tylko z Marlin Monroe czy Elvisem Presleyem. Zawsze w blasku fleszy, bogaty i sławny, wielbiony i nienawidzony, naśladowany i wyśmiewany, krytykowany i bardzo, bardzo nieszczęśliwy. Jego życie prywatne owiane było nimbem tajemnicy: ekscentryk, dwukrotnie żonaty, oskarżany o molestowanie nieletnich, poddający się licznym operacjom plastycznym, a przy tym wrażliwy człowiek wspierający hojnie działalność charytatywną i troskliwy ojciec. Od dzieciństwa na scenie, nie zaznał rodzinnego ciepła, co wpłynęło na całe jego późniejsze życie.Nagła śmierć w przededniu powrotu na scenę to jeszcze jedna zagadka, tym razem ostatnia w jego życiu."


Źródło: "Michael Jackson Życie i Śmierć Króla POP-U" - Kevin J.Fox
 

3 komentarze:

  1. Kocham Cię ...
    Wróć do nas ...
    Nie zostawiaj nas samych ...
    Z tym światem, jest nas za mało, brakuje jednej wielkiej duszy, dobrego serca, potężnej muzyki, a przy okazji wspaniałego, skromnego człowieka ...
    Sami nie zmienimy świata ...
    Brakuje Cię tu ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta kometa zgasła za wcześnie ...

    OdpowiedzUsuń
  3. I-hate-25th-june-20092 lipca 2011 17:42

    Niestety, już nigdy nie zabłyśnie ...
    Pozostają wspomnienia i muzyka, czyli najpiękniejszy dar jaki tylko Michael mógł nam dać ...

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń