Przygotowałyśmy dla was reportaż biograficzny o Freddy'm Kruegerze, bohaterze serialu komediowego o znamienitym tytule " Koszmar z ulicy Wiązów" . Jest to komedia chyba większości znana, aczkolwiek wolałybyśmy zagłębić was w jej tajniki zaciepując wam tu se link z filmłeba, jakbyście sami nie umieli tam na to wleźć! Se jest link: http://www.filmweb.pl/Koszmar.Z.Ulicy.Wiazow
A oto nasz reportaż(może komuś sie nudzi i to przeczyta....):
Freddy Krueger(Frederiś Karolek Kruga)- postać występująca w życiu codziennym, mająca na celu przestraszyć dzieci o różnych przypadłościach na tle nerwowym i seksualnym. Główny bohater przezabawnej serii przygód "Przyjaciół z Ulicy Wiązłuf".
Wygląd zewnętrzny
Psychopata w wyniku zbyt długiego przesiadywania w solarium dochował się bezgranicznego piękna i krwistego mięcha na twarzy oraz innych częściach ciała. Krążą pogłoski, że został spalony w jakiejś kotłowni na uboczach miasta, ale to tylko mit (no, bo on przecież żyje!). Jego brzuch uległ gwałtownemu zniekształceniu, a organizm powikłaniom związanym ze złym przyswajaniem i trawieniem dusz rozbestwionych dzieciaków chorych na ADHD z resztą. Nasz przyjaciel Freddy odznacza się nieprzeciętnym wyczuciem stylu(paski i kapelusze są zawsze modne) i umiejętnością łączenia kolorów.Jego nieodłącznym rekwizytem jest rękawica kuchenna,której używa podczas zabawy i igraszek z dzieciakami z sąsiedztwa.A ponieważ nie może sobie pozwolić na porządne trampki(wszyscy zamykają sklepy z niewiadomych przyczyn, kiedy biedaczyna chce je sobie zakupić)poburza po wsi w glanach.
Biografia
Z jego dzieciństwem wiąże się kolejny mit,a mianowicie mit o jego matce, powabnej zakonnicy Amandzie Krueger.Wedle tejże opowieści Freddy jest synem wielu psychopatów i morderców, którzy zgwałcili w krnąbrny sposób jego mamcię. Biedny mały Krueger nie wiedział co ze sobą począć i zaczął zabijać świnki morskie, żeby się wyżyć(można to dostrzec w 6 części "Koszmaru z ulicy wiązadłuf"). Nad ofiarą losu ulitował się pewien alfons, zwany też Alfonsem i przygarnął go do pracy robotniczej, łudząc się, że on coś potrafi robić. A, że nie potrafił, nasz mały, dzielny bohater często dostawał baty od przygłupiego i nieogarniętego "tatuśka". W wyniku długotrwałej masturbacji Freddy'emu ból zaczął sprawiać bezgraniczną pzyjemność, do tego stopnia, że sam zaczął się golić brzytwą ojca. Coś mu nie wychodziło, ale to wątek poboczny. Jak mu się to znudziło, ostro wku***ł się na ojczulka i zlecił ulicznemu podpalaczowi spalenie jego chaci. Ten tak też uczynił. Alfons se umarł i w końcu miał spokój od tego przeklętego bachora używającego bez pytania jego sprzętu. Freddy przeszedł na urlop. Ku naszemu zaskoczeniu (w końcu jakaś go zechciała)ożenił się, zmajstrował córkę i żyli długo i szczęśliwie. Oj chyba nie tak długo... Wybudował dom na owianej spokojem ulicy Wiązadłuf w Springwood i żyli długo i szczęśliwie. No chyba jednak nie! Freddy'emu się znowu zaczęło nudzić i skonstruował specjalną broń na bazie rękawicy kuchennej i plastikowych noży stołowych. Nie wiedział, co z nią zrobić i zaczął mordować dzieciaki ze swojego otoczenia. Żonka się nieco zdenerwowała nieswornym zachowaniem Freddy'ego i postanowiła zawiadomić chude pały. Ale ten ją ubiegł i wpakował jej noże stołowe w czułe miejsce. Niestety chłoptasiowi nie uszedł ten wybryk na sucho i wściekły tłum z widłami zagnał go do solarium, gdzie Freddy otrzymał piękną, subtelną opaleniznę w wyniku wielokrotnego przypalania i smażenia jego ciała chłopięcej figury na patelni.W oficjalne wersji został spalony w jakiejś kotłowni. Ale to mało prawdopodobne. Przed swą niegodziwą i zupełnie bezpodstawną śmiercią, Frederiś zawarł pakiet usługowy z pobliskimi siłami zła (czyt. z ZUS-em), które obdarzyły go nieśmiertelnością. Korzystając z tej okazji, Freddy parał się i podniecał dogłębnie, zabijaniem marginesu społecznego(czyt.dzieci) w snach.I robił to zupełnie bezkarnie! Młodzi ludzie obumierali, a ich dusze rodziły się na nowo w jego brzuchu. Freddy ginął kilka razy, z rąk podobnych mu psychopatów, ale że grał na kodach,miał żyć bez limitu. Jego Dzień Dziecka się skończył, kiedy to własnoręcznie zmajstrowana córka zakubłowała go w piekle. Biedak nie umiał się z tamtąd wydostać i zmuszony był zastosować pewien podstęp. Mianowicie powołał na ziemię swojego wysłannika z piekieł, Jasona Voorheesa, inaczej zwanego sukinsynem (nic dziwnego, faktycznie nim jest). W tym celu nasz koleżka złotoręki musiał przyoblec oblicze słiit mamci Jasona, której ten będzie zawsze wierny, niczym pies. A żeby nie było tak miło, Freddy pozbawił Voorheesa mowy (pomińmy fakt, że on nigdy nie mówił). Ale on się tym nie przejął i milcząc mordował i mścił się za Freddy'ego. Kiedy Krueger'owi znudziło się oglądanie przedstawienia z piekła,sam wkroczył ponownie do akcji. Historia ta oparta na faktach z resztą, kończy się tragicznie,a za razem romantycznie. Psychopaci giną na platformie zwanej później "Platformą na której walczą psychopaci".
Ciekawostki
-Jego hobby to latanie na miotle i pakowanie Bogu ducha winnych niewiast do telewizora.
Sweet focie i filmiki:
piosenka dnia:
"1,2-Freddy's comming for you"



To jest świetne,lepsze niż niektóre opisy na wikipedii!
OdpowiedzUsuńP.s. "własnoręcznie zmajstrowana córka"
WłasnoRĘCZNIE?Na pewno?
:)
Tak, właśnie o to nam chodziło;P
OdpowiedzUsuńKunegunda Elwira
O to,że o "TO"?
OdpowiedzUsuńWiecie,o co chodzi?
;D
TAK!! O TO, ŻE O "TO"!!! ;)
OdpowiedzUsuńA JAK SIĘ KURDE INACZEJ MAJSTRUJE DZIECI?!
Domiś miś dzrzewny :D
Prywatny Detektyw z licencją od 2006r, tel. 502-492-132. Kobieta Detektyw, Kobieca Agencja Detektywistyczna, tel 535-440-037 Pracujemy na terenie woj. mazowieckiego i łódzkiego.Prowadzimy również Sklep Detektywistyczny
OdpowiedzUsuń51 yr old Assistant Media Planner Doretta Dilger, hailing from Saint-Sauveur-des-Monts enjoys watching movies like Blue Smoke and Hiking. Took a trip to Historic City of Ayutthaya and drives a Bentley 8 Litre Sports Coupe Cabriolet. sposob na tych gosci
OdpowiedzUsuń